Święto Podwyższenia Krzyża Świętego w Sanktuarium na Górze św. Anny
14 września 2024 r. w Kościele Katolickim obchodzone było Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. W związku z tym w franciszkańskim Sanktuarium na Górze św. Anny odbyły się odbyły się obchody kalwaryjskie. W pielgrzymce wzięło udział setki pątników. Wśród nich znaleźli się wierni z Kościoła św. Jadwigi w Złotoryi.
Pielgrzymka rozpoczęła się od Godzinek ku czci św. Anny Samotrzeciej. Następnie odbyła się msza święta koncelebrowana, którą odprawił ks. Paweł Stobrawa, emerytowany biskup pomocniczy diecezji opolskiej. W swojej homilii odniósł się do słów Jezusa z Ewangelii św. Marka: »Oto Moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem siostrą i matką« (Mk 3, 34b-35). Przypomniał, iż uczniowie Chrystusa idąc za nim porzucili swój dobytek, pomagali mu w głoszeniu Dobrej Nowiny i dzielili z nim trudy. Jezus uczył ich miłości do przyjaciół i nieprzyjaciół, przebaczania win oraz pomocy potrzebującym. Jezus chce, by każdy z nas zachowywał przykazania z Dekalogu. Przyjął ludzką postać, by być pośród ludu. Jest dla nas drogą, prawdą i życiem. Wydobywa nas z ciemności i kieruje nas na drogę ku światłości i wierności przykazaniom. Wiele złych czynów takich jak popędliwość, przemoc czy złodziejstwo rodzi się we wnętrzu człowieka. Jezus pragnie, byśmy odrzucili wszelkie niegodziwości i uczynili nasze serca czystymi oraz gotowymi na słowo Boże. Z mediów płyną do nas złe informacje, które zatruwają ludzkie umysły i serca. Wielu młodych odrzuca też boże przykazania i ulega hedonistycznemu stylowi życia. Ważne jest, byśmy wrócili do Stwórcy, modlili się w jego intencji i ponownie stali się ludźmi pobożnymi. Bp Paweł Stobrawa przypomniał, iż naszą powinnością jest wierność woli Trójjedynego Ojca w Niebie. Nie zatwardzajmy naszych serc, lecz pomagajmy budować Kościół, który jest prawdziwie chrystusowy. Na nas ciąży odpowiedzialność za otaczające środowisko oraz samych siebie. Starajmy się stawać coraz lepszymi ludźmi. Módlmy się w intencji rodzin, osób chorych i cierpiących oraz ludzi młodych, by zostali obdarzeni Darami Ducha Świętego oraz mieli przy sobie bliźnich, którzy będą zawsze ich wspierać nie tylko czynem, lecz także i słowem. Miłujmy życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Jest ono bowiem największym darem jaki dostaliśmy od Stwórcy i starajmy się bronić słabszych przed krzywdą, bólem oraz cierpieniem. Bp Paweł Stobrawa wskazał, iż tylko dzięki głębokiej i gorliwej wierze oraz właściwemu postępowaniu nasze życie staje się coraz bardziej ludzkie.
Po zakończeniu nabożeństwa w Sanktuarium odbyła się Kalwaria podczas której pątnicy rozważali pamiątkę męki oraz śmierci Jezusa Chrystusa, modląc się o nowe powołania kapłańskie, duchowe wsparcie dla rodziców w procesie wychowania dzieci, w intencji mieszkańców wsi i miasteczek dotkniętych powodzią oraz pracowników służb walczących z tym straszliwym żywiołem. Zanieśli również do Boga osobiste intencje, prosząc go o wszelkie łaski.
Podczas obchodów kalwaryjskich wierni wysłuchali kazań poświęconych głównym prawdom wiary. O. Cherubin Żyłka, proboszcz i gwardian z Parafii św. Paschalisa w Raciborzu przedstawił zagadnienia związane z prawdą: „Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobrze wynagradza, a złe karze”. W dzisiejszych czasach sprawiedliwość jest interpretowana na różne sposoby. Odnosząc się do przypowieści o złotym cielcu, o. Cherubin Żyłka podkreślił, że kara jest konsekwencją niewłaściwych wyborów. Bóg jest jednak istotą doskonałą i miłosierną, która pragnie, byśmy porzucili grzech. Nagradza nas za dobre uczynki takie jak m.in. obrona słabszych, pomoc potrzebującym. Dzisiaj wielu ludzi stawia w miejscu Chrystusa pieniądze, przemoc i seks łamiąc pierwsze przykazanie, tym samym odrzucając rodziny i małżeństwo. Kierują się egoizmem oraz najniższymi instynktami. Ważne jest ich nawrócenie, powrót do cywilizacji miłości. Od tego bowiem zależy przyszłość ludzkości. Bogu zależy na naszym zbawieniu, nawróceniu, ukazaniu nam miłosierdzia. Módlmy się więc o ludzi zagubionych i dotkniętych złem o to, by powrócili do Stwórcy. Jego sprawiedliwość wymaga pracy nad sobą, osobistej przemiany, okazywaniu miłosierdzia bliźnim, dostrzegania w nich Jezusa oraz niesienia wsparcia słabszym.
Temat dotyczący prawdy: „Są trzy osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty” poruszył o. Faustyn Zatoka, proboszcz parafii pw. św. Alberta Wielkiego we Wrocławiu- Sołtysowicach. Prawdę o trzech naturach Stwórcy przyjmujemy w naszych sercach i kochamy Boga w każdej jego odsłonie. Dostrzegając drugiego człowieka otwierajmy na niego nasze serca. Bóg stworzył świat i ludzi na swoje podobieństwo. Jest dla nas Ojcem, który mocno nas kocha. Choćbyśmy próbowali się go wyprzeć, on żyje w naszym sercu i obdarza nas łaskami. Zesłał nam swojego Syna, który poświęcił się, by wybawić nas od grzechu. Żyjąc w stanie łaski uświęcającej starajmy się wystrzegać nieczystości i pełnić starannie rolę, jaką zostaliśmy obdarzeni przez Stwórcę. Najważniejsze jest pełnienie jego woli i wykonywanie znaku krzyża, który oświeca nasze serca. O. Faustyn Zatoka zaznaczył, iż w ten sposób Stwórca obdarza nas swoim błogosławieństwem. My również możemy błogosławić innych, zwracając się do nich słowami „Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu…”, a także dobrym słowem. Duch Święty rozjaśnia nasze wnętrze oraz zachęca nas do budowania właściwych relacji z innymi.
Istotę przyobleczenia się Jezusa w człowieka oraz jego śmierci na krzyżu dla naszego zbawienia rozważał o. dr Oskar Maciaczyk, magister kleryków i juniorystów w Wyższym Seminarium Duchowym Franciszkanów we Wrocławiu. Śmierć i zmartwychwstanie Syna Bożego jest fundamentem chrześcijaństwa. Z nadzieją oczekujemy na jego przybycie i mamy świadomość, że dzięki niemu nie jesteśmy sami. Nadzieja ta pozwala nam przetrwać ciężkie chwile i umacnia naszą pobożność. O. dr Oskar Maciaczyk podkreślił, iż dzisiejszy świat przesiąknięty jest herezją pelagianizmu. Pelagianizm wyraża się w przekonaniu, iż musimy coś robić i usilnie się przypodobać Bogu, by w końcu do nas przyszedł. Odrzucamy łaskę Bożą twierdząc, że nie jest ona nam potrzebna do zbawienia. Stwórca nie chce, byśmy obmyślali w stosunku do niego jakieś plany, lecz czekali aż nawiąże z nami relację opartą na przyjaźni i ciągłej modlitwie. Relacja ta powinna opierać się na szczerości oraz prawdzie. Jezus przybierając ludzką postać, tak samo jak my przeżywał troski oraz radości. Niektórzy z nas traktują wiarę instrumentalnie i ograniczają się tylko do jej pojedynczych elementów, nie zastanawiając się nad prawdziwą istotą chrześcijaństwa. Wiarę należy przyjmować całościowo i zaakceptować to, że Jezus został posłany przez Boga, by uwolnić ludzkość od niegodziwości.
O. Waldemar Polczyk, duszpasterz z Sanktuarium św. Józefa w Prudniku przeanalizował temat nieśmiertelności ludzkiej duszy. Jest ona nierozerwalna z naszym jestestwem i nie można się jej wyzbyć. Przypomina nam o naszej wyjątkowości i stanowi fundament godności. Każdy z nas otrzymał ją od Boga już w momencie poczęcia. Każdy wierzący i niewierzący człowiek posiada ludzką duszę, która nie umiera w przeciwieństwie do ciała. Trzeba bowiem umacniać ją poprzez szacunek dla siebie samego oraz innych, obronę przyzwoitości, wystrzeganie się złych decyzji, potępianie niewłaściwych zachowań oraz unikanie krzywd godzących nie tylko w naszych bliźnich, lecz także nas samych. Bądźmy więc gotowi do przebaczenia innym oraz żałujmy za grzechy. Bądźmy miłosierni wobec siebie oraz innych.
O tym dlaczego łaska Boża potrzebna jest do naszego zbawienia opowiedział o. Mateusz Fleiszerowicz, definitor, proboszcz i gwardian z Klasztoru św. Elżbiety Węgierskiej w Nysie. Łaska Boża cały czas spływa na człowieka, zaś zbawienie przychodzi przez krzyż, na który ciągle spoglądamy, zastanawiając się nad sobą oraz pozwalając Jezusowi na przemienienie serc. Chodząc do Kościołów i rozważając Słowo Boże z odwagą przygotowujemy się na spotkanie z Trójedynym Ojcem. Przebywając z nim uświadamiamy sobie, to co najważniejsze i przestajemy gonić za nowoczesnością. Jezus jest dla nas schronieniem przed różnego rodzaju kataklizmami. Szukając zbawienia gonimy za tym, co złudne, ulotne, niesprawiedliwe i zgubne dla naszej duszy. Poprzez dialog ze Stwórcą dostrzegamy nasze ułomności, pokonujemy słabości i zaspokajamy potrzeby. Będąc dobrym człowiekiem łatwiej nam jest dojść do zbawienia i wzrastać w łasce.
Na zakończenie pamiątki męki Pańskiej duchowni wraz z pątnikami dokonali aktu ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi oraz wspólnie odśpiewali pieśń pt. „Ciebie Boga chwalimy”. Odbyła się również krótka adoracja Najświętszego Sakramentu. Ponadto kapłani podziękowali wiernym za udział w uroczystości, życząc im obfitości łask Bożych oraz bezpiecznego powrotu do domu.
Marek Szalkiewicz